12/28/2016

Sally Hansen Salon Manicure, Balsam do skórek

Witajcie,

Dzisiaj krótki post, w którym chciałabym pokazać balsam do skórek wokół paznokci Sally Hansen. Odkąd używam żelu do usuwania skórek tej samej marki, Cuticle Remover skórki mam w dość dobrym stanie jednak postanowiłam wypróbować czegoś dodatkowego. Czy ten balsam się sprawdził?

Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm - Balsam do skórek


OD PRODUCENTA:

Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm - Balsam do skórek


SKŁAD:

Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm - Balsam do skórek skład

Preparat znajduje się w małym, plastikowym pudełeczku z odkręcaną zakrętką. Jego biało zielona konsystencja jest trochę tłusta i lepiąca. Pachnie czymś w rodzaju ogórka. Jak dla mnie jest to całkiem przyjemny zapach.

Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm - Balsam do skórek

Balsam ma za zadanie wygładzić, nawilżyć i usunąć skórki wokół paznokci. W przypadku nawilżenia i wygładzenia sprawdził się bardzo fajnie. Skórki stały się miękkie i nawilżone. Jednak jeśli ktoś myśli, że produkt jest w stanie je usunąć jest w błędzie. Kosmetyk pomaga w odsunięciu skórek, jednak sam z siebie tego nie zrobi. Przynajmniej w moim przypadku nic takiego się nie stało. 

Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm - Balsam do skórek


W skrócie mówiąc całkiem fajny produkt. Nawilżył moje skórki, jednak nie jest produktem ''wow'', do którego będę wracać.


Znacie ten balsam bądź inne godne uwagi produkty do pielęgnacji skórek?

52 komentarze:

  1. Już w opakowaniu wygląda uroczo:) Fajnie, że się u Ciebie sprawdził:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. SZKODA, ZE NIE BYŁO EFEKTU WOW, ALE TEŻ DOBRZE ŻE SIĘ ZUPEŁNIE NIE ROZCZAROWAŁAŚ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się sama aplikacja nie podoba ;( nie lubię takich mazideł ;D wolę pędzelkowe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Tym bardziej, że później palce są utłuszczone :<

      Usuń
  4. Nie widziałam go wcześniej ;) Fajnie wygląda, ale szkoda że nie działa do końca jak obiecuje producent ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawie się prezentuje ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio moje skórki szaleją, więc pewnie ten balsam nie dałby sobie z nimi rady :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten balsam i używam go jak mi się przypomni. Nie nawilża jakoś z efektem wow. Ot co zwykłe masełko do skórek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, ale szukam teraz czegoś na moje skórki, są w strasznym stanie :( Jeśli nie jest WOW to chyba mi nie pomoże... No nic, super recenzja, a ja szukam dalej! :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś może Sally Hansen cuticle remover w niebiskiej buteleczce? :)

      Usuń
  9. Sally Hansen mają naprawdę bardzo dobre produkty do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjemnie zakręcony kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolałabym z pędzelkiem, ale jak ma działąć to ok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładnie wygląda :) Przydał by mi się jakiś preparat nawilżający na suche skórki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuję, że użyłabym raz czy dwa, a później systematyczność by kulała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie, trochę się u mnie wysiedział na półce ;)

      Usuń
  14. Osobiście nie stosowałam niczego przeznaczonego do skórek. Zawsze myślałam, że krem wystarcza, a jednak :D Chyba nadal żyję w epoce kamienia łupanego :D Fajny gadżet, być może kiedyś z ciekawości po niego sięgnę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowanie super :) Mam preparat do usuwania skórek od Sally, a do nawilżenia wystarczy mi kremik do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam, ale wygląda ciekawie :) szkoda tylko, że bez efektu wow :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używam kremów do skórek. Od czasu do czasu nakładam grubszą warstwę kremu do rąk w okolicach paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że bez fajerwerków bo chętnie bym się na niego zdecydowała świetnie się prezentuje <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, choć wygląda trochę jak lody ;) Tylko, że kosmetyk ma także działać, a nie tylko wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie zastanawiałam czy kupić ten balsam czy żel do skórek. skusiłam się w końcu na żel ale ten balsam dalej mnie kusi. Fajnie, że dałaś taka recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel zdecydowanie lepiej działa, ale balsam też możesz wypróbować :)

      Usuń
  21. Ja ostatnio korzystam z pisaka herome, wygodniejszą ma aplikację :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze? pierwszy raz widzę ten produkt ;) ja zazwyczaj używam olejku z alterry na paznokcie i skórki aby je zmiękczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli nie jest "WOW" to ja po niego nie sięgnę. Dobrych nawilżaczy skórkowych mam już kilka i kolejny mi niepotrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze chciałam sobie kupić produkty od Sally Hansen.
    Chyba po niego nie sięgnę, ponieważ mam świetny octan witaminy E <3
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz go widzę, wyglądem mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo coś dla mnie, moje skórki są w straszny stne

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałam go ostatnio ale jakoś się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  28. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY! :*

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie widziałam go wcześniej, ale jakoś do mnie nie przemawia... :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tego balsamu, ale ja w ogóle praktycznie nie stosuję tego typu produktów. Muszę przyznać, że obiecuję sobie od dawna, że sięgnę po taki kosmetyk, ale jeszcze się do tego zbieram :) poza tym piękne zdjęcia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. te kosmetyki niesamowicie wizualnie mi sie podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślałam, że kupię sobie- ale skoro piszesz iż nie jest jakiś szczególnie fajny, to muszę szukać dalej. Pozdrawiam :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam go w drogeriach, ale nie miałam okazji jeszcze używać. Nie ukrywam, że sam design wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ale uroczo wygląda,
    kurcze jeszcze nie używałam takich specyfików

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda że nie jest szałowy, wtedy bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygląda uroczo ;) Lubię markę Sally Hansen, kiedy jeszcze nie robiłam hybryd używałam ich lakierów i się dość długo trzymały na paznokciach. Ale skoro nie jest "wow" to raczej nie kupię, bo i tak jest to produkt dość zbędny :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Prezentuje się genialnie ;) A skoro mówisz, że dość godnie nawilża skórki to i ja go sobie dorzucam do listy zakupowej. Kosztuje niewiele więc nawet jak szału nie będzie to będzie ładnie wyglądał ;D Na pewno nie będę wymagać, żeby skórki usunął bo tu faktycznie logiki brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. W opakowaniu wygląda kusząco, myślę, że kiedyś będę chciała się na niego skusic, żeby przetestowac i porównac moją opinie z twoją. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrinay , Blogger