8/14/2017

Iwostin - krem intensywnie redukujący zaczerwienienia | recenzja

Witajcie,

Jak już nieraz wspominałam moim problemem z cerą, prócz sporadycznych wyprysków są także zaczerwienienia na twarzy. Głównie w okolicy nosa i brody, a oprócz tego kilka naczynek. Z racji tego, że skoczył mi się krem na dzień, a szukałam czegoś z filtrem zetknęłam się z kremem redukującym zaczerwienienia marki Iwostin. Czy się sprawdził?

Iwostin krem intensywnie redukujący zaczerwienienia spf 20


OD PRODUCENTA:

Iwostin krem intensywnie redukujący zaczerwienienia spf 20


SKŁAD:

Iwostin krem intensywnie redukujący zaczerwienienia spf 20 skład

Produkt zawarty jest w tubce zamykanej na klik. Jest to dla mnie najbardziej higieniczna forma, więc z opakowania jestem zadowolona. Jego konsystencja jest dość gęsta i ciężka, choć nie miałam większych problemów z rozprowadzeniem, patrząc na to, iż krem jest dość tłusty. Zapach jak dla mnie jest mało wyczuwalny. Ciężki do określenia, ale na pewno nie nachalny. 

Iwostin krem intensywnie redukujący zaczerwienienia spf 20

Krem posiada zielony pigment, który ma za zadanie optycznie zneutralizować zaczerwienienia. Czy faktycznie to robi? Niestety nie zauważyłam tego w żadnym stopniu. Nie mówię tu o trwałym zniwelowaniu zaczerwienień, bo wiem że używałam go za krótko, ale o obiecywanym optycznym, którego nie widzę. Napisałam, że używałam go za krótko. Dlaczego? Otóż musiałam go odstawić, gdyż zaczął mnie strasznie zapychać. Odkąd zaczęłam go używać zaczęło pojawiać się więcej zaskórników i podskórnych grudek. Na początku myślałam, że to od czegoś innego, ale odstawiłam inny podejrzany krem, więc winowajcą okazał się właśnie ten. Jak także wspomniałam wyżej jego konsystencja jest dość tłusta, co spowodowało, że moja mieszana cera świeciła się jeszcze bardziej, niż do tej pory. Muszę wspomnieć także, że krem jak widzicie w opisie posiada filtr SPF 20. Trochę rozśmieszyło mnie kiedy przeczytałam na tubce, że produkt powinno się używać dwa razy dziennie. Rozumiem, że mam używać kremu z filtrem na noc?Hmm, a to ciekawe. Cóż, u mnie ten produkt w ogóle się nie sprawdził. Kupiłam go trochę pod wpływem chwili czego żałuję. Może na normalnej cerze sprawdzi się inaczej, ale osoby z mieszaną czy tłustą cerą powinny na niego uważać. Teraz mam nauczkę, że zawsze bez wyjątku muszę sprawdzać składy.


Jestem bardzo ciekawa czy ktoś z Was miał z nim styczność? Jeśli tak to podzielcie się swoimi spostrzeżeniami co do niego.

88 komentarzy:

  1. Ni miałam tego kremu, ale raczej nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki długi skład :o nie znam tego kremu, ale wolę nie poznać.. mam tendencję do wyprysków :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy się z nim nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że Cię zapchał :( Ja mam tak z kremami nawilżającymi i często moja tłusta cera jest po prostu przesuszona, bo używam samych kremów na trądzik czy matujących. Ale z drugiej strony od innych mam wysyp :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mojej mamie ta seria bardzo pasuje, ale ma cerę raczej suchą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba rzeczywiście to produkt bardziej do cery suchej.

      Usuń
  6. Nie znam produktów Iwostin od tej strony, ponieważ używałam jedynie produktów na trądzik.

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę iwoostin znam i miałam chyba ten krem ale może w innej wersji lub ten dokładnie. Najlepszą serią była seria Iwostin Rosacin do skóry z trądzikiem różowatym i np krem na noc wymiata - polecam go serdecznie. Ostatnio będąc w Super Pharm miałam dylemat czy wybrać krem na dzień do cery naczynkowej z Iwostin czy z Pharmaceris N i padło na tą drugą markę i polecam Ci spróbować ich kosmetyków z serii N bo są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś już drugą osobą, która poleca serie z Pharmaceris, więc chyba nad nim pomyślę :)

      Usuń
  8. szkoda, że wystąpiło zapychanie. nie mam problemów ze skórą na szczęście, mogę używać właściwie wszystko

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie i u mnie, posiadaczki mieszanej cery, się nie sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam z nim styczności i raczej się nie skuszę, obawiam się, że i mnie by zapchał ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam okazji testować:) Ale z tego co piszesz mam problem z zaskórnikami i boje się by nie pojawiło sie ich jeszcze więcej:)

    Pięknego dnia:*
    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  12. ja na szczescie nie zmagam sie z zaczerwieniami, ale mam za to inne problemy skorne

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej wersji nie miałam, ale polecam wersję Sensitive na dzień, Jest ekstra dla mojej tłustej cery i nie zapycha;)

    OdpowiedzUsuń
  14. krem z filtrem na noc? nie , dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda, że się nie sprawdził :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie kusi mnie ale zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I ja się uśmiechnęłam się jak przeczytałam o tym filtrze i używaniu na noc :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się kto pisał te informacje ;D

      Usuń
  18. nie mam tendencji do zapychania ale z niego raczej nie byłabym zadowolona :P

    OdpowiedzUsuń
  19. UUU , ale wielka szkoda, że tak negatywnie zadziałał , ale neistety każdy trafi na jakiegoś bubla :( Podejrzewam , ze z racjii jego tłustości będzie odpowiedni dla suchej cery. Jednakże co mnie dziwi to brak widocznych efektów nawet po jednym razie, z racjii tego ze krem ma zielony pigment . Dziwne :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam coś z tej firmy ale średnio działało..

    OdpowiedzUsuń
  21. od dłuższego czasu przeglądam Twojego bloga i każdy kolejny post coraz bardziej mi się podoba <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja cera nie spotkała się jeszcze z tym kremem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam od nich kiedyś jakiś żel przeciwtrądzikowy, ale bez szału. Z tym mogłabym się nie polubić, skoro zapycha...

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana a on nie niweluje też niedoskonałości w postaci zaskórników ? Bo jeśli tak to wysyp może być spowodowany oczyszczaniem skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nic o tym producent nie pisze, ciężko powiedzieć ;D

      Usuń
  25. Z Iwostin miałam jeden krem i niestety u mnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam ostatnio krem z linii Rosacin, też nie zrobił kompletnie nic z twarzą :/ Na szczęście nie zapychał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chociaż tyle, że nie zaszkodził :)

      Usuń
  27. od niedawna jestem zafascynowana koreańskimi rytuałami pielęgnacyjnymi, ale o tym kremie słyszałam sporo. Teraz wiem, że raczej nie wart zakupu :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A już myślałam, ze się sprawdzi. Ja mam straszny problem z zaczerwienieniami, ale jeszcze nie spotkałam odpowiedniego kosmetyku dla mnie na to :/
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na zaczerwienienia już lepiej działał krem Cera Plus, chociaż ciężko faktycznie znaleźć coś co zadziała w dużym stopniu ;/

      Usuń
    2. Ooo super, że mówisz. Wypróbuję, może się sprawdzi :D
      Mój blog - KLIK

      Usuń
  29. Skład tego produktu nie zachęca do użycia :( Niestety też mam problem z naczynkami. Własnie testuję świetny, naturalny krem do cery naczynkowej. Możesz sobie zobaczyć go na moim fanpage :)
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam, ale nie byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś bardzo lubiłam kosmetyki Iwostin, ale jakoś dawno już nic nie kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie to nie jest krem dla mnie. Szkoda, że zapycha.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam niegdyś Iwostin do cery trądzikowej, na wypryski i efekt był odwrotny od zamierzonego - zapchał mnie, tak jak ten ciebie :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Słyszałam o nim ale go nie używałam ☺
    Szkoda że to taki bubel...
    Pozdrawiam i obserwuje
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam go, ale jak widać nie mam czego żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. skład faktycznie przeraża (ilość składników), szczególnie, że kosmetyki IWOSTIN sprzedawane są w aptekach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Niestety jak widać nie wszystkie "dermo", są takie dermo :/

      Usuń
  37. Nie używałam tego kremu. Myślę, że nie sprawdziłby się i u mnie. Odstraszyła mnie to, że jest tłusty. Racja, całkiem to zabawne, że należy go stosować rano i wieczorem. Może filtr w nim zawartym ma chronić też przed światłem lampki nocnej? :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam takiego kremu, ja stosuję np. Maseczkę z węgla ale ja mam kilka wyprysków również wieczorem jak i rano przecieram ją woda specjalna na wypryski. Zapraszam ciebie do mnie pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. niezbyt dobry skład.. dobrze że go odstawiłaś

    OdpowiedzUsuń
  40. O kurcze jak zapycha to zdecydowanie nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałem ale dla mnie troszke za tłusty

    OdpowiedzUsuń
  42. Ojej :< czyli powinnam na niego uważać ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam i mieć nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Iwostin znam, ale inne produkty, z których byłam zadowolona. Po ten krem nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  45. mialam kiedys z tej serii ale inny produkt

    OdpowiedzUsuń
  46. O matko, dobrze, że go nie posiadam :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Wygląda bardzo łądnie szkoda, że się nie sprawdził :(
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Nigdy go nie używałam :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  49. No to krem nie dla mnie bo mam tłusta skórę

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj, szkoda że aż tak bardzo się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  51. Szkoda, że się nie sprawdził. Chodź na początku bardzo mnie zainteresował ;) nie kupię go

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedyś miałam kremy z tej firmy, ale też się nie sprawdziły :\
    katemi21.blogspot.com - mój blog

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja aktualnie szukam jakiegoś kremu na zaczerwienienia, ale będę wiedziała, że ten mam omijać!

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie mam jakiś dużych problemów z zaczerwieniami.

    OdpowiedzUsuń
  55. Kiedyś miałam jego próbkę, ale skład to tragedia :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Będę teraz wiedziała żeby nie polecać go nikomu ! :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  57. Kiedyś miała krem z Iwostin, ale był średni, więc do niego nie wracam :)
    ******************************************
    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
    MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
    *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  58. Używałam raz produkt z tej firmy, ta sama tubka, inny kolor i zastosowanie. Sprawdził się dosyć ok, choć bez szału.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  59. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził :( U mnie bardzo dobrze sprawdza się RedBlocker :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Miałam jakiś czas temu, nawet trochę dłużej przemyślałam jego zakup, ale efekt tak jak u Ciebie, mizerny. Strasznie się świecił, pewnie przez parafinę i zapychał. Wersja na noc nie robiła zupełnie nic.

    OdpowiedzUsuń
  61. u mnie na szczescie zaczerwienien nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Trzeba właśnie bardzo uważać na składy, chwila nie uwagi wystarczy.
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrinay , Blogger