2/28/2018

Produkty Synchroline: Synchrourea, Synchrocell

Jakiś czas temu zaczęłam testować dwa produkty do ciała marki Synchroline. Pierwszym z nich jest balsam Synchrourea z 15% mocznikiem, który w zależności od stężenia działa nawilżająco lub złuszczająco. Drugim preparatem jest balsam pomagający na cellulit oraz przy dolegliwości "ciężkich nóg". 

Synchroline


Oba produkty znajdują się w sporej wielkości plastikowych tubach, które widzicie na zdjęciach. Synchrourea jest wyrobem medycznym, przeznaczonym do pielęgnacji ciała, a także twarzy choć osobiście używałam go tylko na części ciała. 

Synchroline Synchrourea z mocznikiem

Jest to produkt nawilżająco zmiękczający dedykowany skórze suchej, szorstkiej, łuszczącej się, a także z problemem łuszczycy. Producent informuje, że kosmetyk można używać nawet dwa razy dziennie choć mi wystarczało stosować go co kilka dni aby widzieć efekty. Ponadto nie można go używać na skórę zadrapaną, czy podrażnioną, więc także po depilacji zaleca się odczekać 24 do 48 godzin przed jego użyciem. 

Synchroline Synchrourea z mocznikiem

Jego zapach jest dość specyficzny i nie należy do najładniejszych. Przypomina on ocet przez zawartość kwasu jabłkowego, lecz w tego typu produktach to nie zapach lecz działanie jest najważniejsze. Konsystencja jest średnia, nie lejąca ale też nie gęsta. Nie potrzeba go dużo, aby wsmarować w ciało. 

Synchroline Synchrourea z mocznikiem skład

Wracając jednak do efektów jakie zauważyłam podczas używania Synchrourea to na pewno duże zmiękczenie skóry, która jest nawilżona, gładka i przyjemna w dotyku. 


Synchroline Synchrocell krem

Drugim produktem, którego używałam zamiennie z tym powyższym jest krem do ciała Synchrocell, który oprócz działania wygładzającego, czy uelastyczniającego ma działanie przeciwzapalne i przeciwobrzękowe. Przez to nadaje się dla osób z "ciężkimi nogami", dzięki zawartej w nim m.in diosminie czy escynie. Preparat ma na celu także poprawić okolice objęte cellulitem.

Synchroline Synchrocell krem

Zapach podobnie do tamtego produktu jest specyficzny i czuć, że jest to typowy produkt medyczny, który nie każdemu może się spodobać, choć mi on jakoś bardzo nie przeszkadzał. Konsystencja jest dość lekka, przez co bez problemu się wchłania. Jednak po wsmarowaniu pozostawia po sobie lepką warstwę, dlatego najlepiej używać go na noc. 

Synchroline Synchrocell krem skład

Z cellulitem nie mam jeszcze problemów, więc nie powiem jak działa w tej kwestii. Natomiast faktycznie są po nim wyczuwalne lżejsze nogi. Nie ma typowego działania chłodzącego jak to bywa w tego typu produktach, a mimo to czuć różnice, jeśli odczuwamy "ciężkie nogi". Oprócz tego skóra po użyciu jest nawilżona i bardziej gładka. 


Znacie produkty marki Synchroline? 

80 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe produkty. Zapach nie taki ważny skoro recenzje takie dobre. :)
    Serdecznie Cię pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz o nich słyszę, ale prezentują się bardzo ciekawie =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Markę Synchroline znam, choć niczego osobiście nie używałam, rzadko bowiem sięgam po produkty medyczne czy dermokosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Konsystencje kuszą do testów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tej firmie ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  6. Markę kojarzę, tych produktów nie znam, ale cenię sobie mocznik.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten drugi wariant, na cellulit i ciężkie nogi. Pozytywnie go oceniam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam ich produktów,ale firmę znam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem ciekawe produkty, szczególnie ten na ciężkie nogi...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę je koniecznie wypróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką. Twój opis i opakowanie zachęca do kupna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy o nich nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O marce już słyszałam ale tych produktów nie miałam ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tych produktach ale muszę spróbować !
    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie na nowy post 👄

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej marki, ale jakiś produkt z mocznikiem by mi się przydał, ponieważ mam bardzo suchą skórę na dłoniach :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale brzmi mimo minusu w kwestii zapachu całkiem ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  17. Stosowałabym pordukty mimo wszystko ze względu na nawilżenie bo od czasu do czasu potrzebuje nawilżenia i dać nogo poczuć, że są "lekkie" po pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam marki ale ciekawie się zapowiada ;P
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Też jestem w trakcie testowania ich produktów do twarzy. Jak na razie spisują się lepiej niż dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znałam wcześniej tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czy spodobałby mi się zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę tę markę i produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm jakos nie kusza mnie te produkty :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Kojarzę ich produkty, są całkiem przyjemne. Miałam próbki z shiny box

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziś odczuwam ciężkość nóg, ale dlatego że jestem niewyspana- dziwna korelacja :) Przydałby się dziś balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy o nich nie słyszałam :o

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam ale produkt do stóp mogłabym wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie znam tych produktow ale moze sie to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam okazji testować produktów tej marki, do ciała obecnie używam babydreama :)

    Zapraszam Cię na rozdanie oraz na najnowszy wpis :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Idealne produkty dla mnie, muszę się za nimi obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawe produkty, ale specyficzne zapachy są raczej nie dla mnie, pewnie to by mnie zraziło. :<

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że kosmetyki mają bardzo fajny skład! Chętnie bym je wypróbowała, przez zimę moja skóra bardzo się wysuszyła...

    Miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam firmy, ale kosmetyki z mocznikiem lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tych produktów, ale z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  35. hmmm z tej firmy miałam chyba jedynie jakieś próbki w ShinyBoxie, ale jeszcze ich nie używałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie w ciąży bardzo fajnie sprawdza się właśnie ten produkt na ciężkie nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kojarzę markę ze słyszenia.

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię gdy poza działaniem kosmetyki dodatkowo ładnie pachną, ewentualnie są bezzapachowe, gdyż po prostu nieprzyjemne zapachy zniechęcają do stosowania nawet najskuteczniejszych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ciekawe, też mam dwa produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Brzmią super, nie miałam nigdy tej firmy, a lubię używać od czasu do czasu takie dermatologiczne produkty, kiedy moja skóra totalnie się buntuje..

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie słyszałam o nich, ale dobrze o nich świadczy fakt, że tak zmiękczają skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam takie głupie zboczenie, że jak coś niezbyt przyjemnie pachnie, od razu jest u mnie na gorszej pozycji (nie skreślam zupełnie kosmetyku acz mam opory żeby go używać). Uwielbiam gdy coś ładnie pachnie i oczywiście robi swoją robotę! :) Ale produkty jak najbardziej fajne :) Przetestowałabym ale martwi mnie to, że zapach mnie skutecznie zniechęci a chłop wypędzi mnie z sypialni (nie znosi octowych zapachów).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej czuć zapach podczas aplikacji, później po wchłonięciu już go nie wyczuwam :)

      Usuń
  43. Ja miałam okazję stosować jeden z ich kremów do twarzy, spisał się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. mama ma krem pod oczy z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  45. nie znam tych produktów, jedna świetnie się zapowiadają :D muszę przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  46. ja właśnie zaczęłam używać produkty od Synchroline ;) też mam ten balsam i dziś go użyję po raz pierwszy, mam nadzieję, że u mnie jakoś obejdzie się bez lepkiego filmu, bo tego nie znoszę najbardziej na świecie ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam tej marki, ale na zimę też używam tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jesteś niesamowita :) Możesz mnie śledzić, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Również nie słyszałam o tej marce wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeszcze nie spotkałam się z tymi produktami.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  51. Pierwszy raz widzę te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  52. Trochę nie podoba mi się zakaz używania po depilacji czy na jakieś rany czy zadrapania. Mimo wszystko lubię kosmetyki Synchroline i ufam tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  53. Po raz pierwszy słyszę o tej firmie,zapewne zdecyduję sie na ten drugi krem bo problem z cellulitem i nogami niestety mam..

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam okazji jeszcze testować :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo lubię produkty tej marki :) Z produktów do ciała miałam ich balsam ujędrniający... I był CUDOWNY :-))

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo lubię produkty z mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  57. dziękuję za odwiedziny- czekam na kolejny wpis :-)

    OdpowiedzUsuń
  58. Porządne konsystencje, lubię takie.

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo ciekawe produkty, może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie znam tej marki, ale przyznam, że mnie zainteresowała.
    Pozdrawiam, My blog

    OdpowiedzUsuń
  61. Lżejsze nogi to już sporo, jakoś nie wierzę, że kosmetyk może zwalczyć cellulit ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Miałam okazję poznać kosmetyki Synchroline. Polubiłam serum z witaminą C.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nigdy nie używałyśmy produktów tej marki, ale po Twoim wpisie musimy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja niestety nie przepadam za kosmetykami tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
  65. Niestety nic o tej firmie nie słyszałam. Aczkolwiek trzeba to nadrobić :)
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  66. Ciekawe produkty, jeszcze nie używałam nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  67. Pierwszy raz się spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Fajnie, że ten drugi produkt łagodzi uczucie ciężkich nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Produkty przydałyby mi się jedynie ze względu na nawilżenie.
    Jednak nie mam celluitu ani uczucia ciężkich nóg, dlatego pozostaje przy moich balsamach.
    Aczkolwiek firmę widzę pierwszy raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Te kosmetyki akurat nie dla mnie :) Moja skóra na szczęście nie jest sucha, uczucia ciężkich nóg też nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  71. krem do ciała o działaniu przecizwzpalnym i przciwobrzękowym to dla mnie nowość

    OdpowiedzUsuń
  72. Taki złuszczający balsam by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Uwielbiam produkty z mocznikiem, świetnie sprawdzają się przede wszystkim w pielęgnacji ciała. A o tej marce nigdy nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Sabrinay , Blogger